O autorce

Witaj na blogu SŁÓW braQ!

Kto i co?

SŁÓW brak, czyli slow braq ( gra słów, powolny <slow> wyżeł <braque>, rasa pieska widocznego w logo) to odświeżona wersja bloga “Notatnik Poliglotki”, który założyłam w 2016 roku. Zainspirowana wyzwaniem językowym pewnej znanej językowej blogerki, postanowiłam w ten sposób motywować się do nauki hiszpańskiego. Aktualnie już nie uczę się tyle hiszpańskiego, za to nadal interesuję się bardzo różnymi językami obcymi oraz skutecznymi metodami ich nauki.

Trochę historii

Choć od końca 2018 poważanie rozważałam zamknięcie tego bloga, okazjonalne maile od niektórych czytelników i parę miłych osób, których dzięki niemu spotkałam, utwierdzają mnie w przekonaniu, żeby tego nie robić. Najwyraźniej treści, które tworzę, zmieniają nieco Wasze nastawienie do nauki języków, a to naprawdę przyjemnie słyszeć. Trudno o lepszy  komplement, zwłaszcza dla kogoś, kto przez większość życia raczej języków unikał jak mysz kota!

Do rzeczy

Na blogu “SŁÓW braQ” będę dalej dzielić się moją wiedzą na temat nauki języków obcych i zarażać was pasją do ich nauki. Lubię rozkminiać różne statystyki, obalać mity, testować technologiczne językowe nowinki, doczytywać różne badania oraz sprawdzać na sobie “innowacyjne” metody nauki, które podobno mają nauczyć mnie mówić po chińsku w tydzień i to jeszcze w czasie snu (taaak, “cing ciang ciong a portfel wsionk” ;) ).

Masz pytania?

Jeśli masz jakieś ciekawe językowe zagwostki lub pytania, koniecznie zostaw je w komentarzu. Jeśli mnie zaciekawi, postaram się z nim zmierzyć w sekcji “Zapytaj & odpowiem”. 

Frequenty Asked Questions

Poniżej kilka podstawowych pytań, które dostaję, gdy ktoś spotyka mnie  “w realu”:

Jakie znasz języki?

angielski, niemiecki, hiszpański, rosyjski, podstawy: kirgiskiego, francuskiego, szwedzkiego, rozumiem trochę kilka innych, ale nie mówię w nich

Co jest niezbędne twoim zdaniem do nauki języków obcych?

bardzo, bardzo, bardzo dużo systematyczności i odrobina pasji :)

Czy byłaś na Polyglote Gathering lub czy wybierasz się na kolejny PG?

Tak, byłam w 2017 i 2018 roku w Bratysławie (link relacja!). Najprawdopodobniej wybieram się także w 2020 roku, ponieważ PG będzie w Polsce!

Kiedy zaczęłaś uczyć się języków?

Na serio – bardzo późno. W podstawówce uczyli nas wprawdzie rosyjskiego alfabetu przez 2 lata, ale nie wiele z tego wyniosłam. Dopiero w wieku 17 lat na poważnie zabrałam się do niemieckigo … żeby zdać maturę. Jak to zbuntowana licealistka, nienawidziłam angielskiego i miałam zamiar nigdy w życiu go nie używać. Nic dziwnego, że zaczęłam dobrze mówić w tym języku dopiero na Erasmusie, a na wyższy poziom weszłam po zaciekłych bojach z anglojęzyczną literaturą do mojej pracy magisterskiej (Po polsku jej zwyczajnie nie było!).

Już wtedy irytowało mnie, że nauka języka zgodnie “z systemem” musi trwać aż tyle lat i jest taka mozolna. Doświadczenie podpowiadało mi, że można uczyć się inaczej – mój komunikatywny angielski zawdzięczałam przecież erasmusowym imprezom i angażowaniu się w ESN oraz CouchSurfing. Chciałam uczyć się efektywniej i zaczęłam interesować się metodami skuteczniejszej nauki niż znane ze szkoły “wkuwanie”, “odrabianie lekcji” czy “przerabianie jednego rozdziału przez 3 miesiące”.

Jaka jest najdziwniejsza językowa sytuacja?

Prowadziłam korespondencję po czesku z czeskim archiwum państwowym przez parę tygodni, bo zależało mi na odpisach aktów genealogicznych pewnych przodków, a po angielsku mnie ignorowali. Przy okazji tych poszukiwań, miałam ogromną satysfację, gdy udało mi się kilka fotokopii tych historycznych ksiąg odcyfrować i zrozumieć ich sens (nie bez pomocy czeskich genealogów z forów internetowych, gdzie również musiałam pisać po czesku). Okazjonalnie czytuję też historyczne akty urodzenia pisane starogotyckim niemieckim. Niestety z pisanką rosyjską z XIX i początku XX wieku nadal mam problem, więc jeśli przypadkiem umiesz czytać takie teksty koniecznie daj znać – chcę spijać wiedzę  z twych ust!

Jakich języków chcesz się uczyć?

te które już trochę znam: hiszpański,  francuski i szwedzki

te które nie za bardzo znam, ale rozumiem: włoski i portugalski, niderlandzki, turecki

może kiedyś: chiński albo sanskryt, hindi lub tagalog, może japoński

Okazjonalnie uczę się różnych dziwnych języków bez zamiaru ich kontynowania np. kirgiski czy tajski alfabet.

Skąd ten niemiecki?

Przez wiele lat był to mój jedyny i ukochany język obcy, kilka lat spędziłam mieszkając w kilku niemieckich miastach (Berlin, Turyngia, Kolonia).

Jesteś ekstrawertykiem czy introwertykiem?

Czuję się bardzo niekomfortowo zagadując nieznane mi osoby, co jest cechą introwertyczną i trudną u kogoś, kto uczy się języków. Co innego, gdy inne osoby zagadają mnie! :) Lubię jednak występować publicznie, jestem ekstrawertykiem wśród osób, które znam choć trochę lub gdy jest to kameralne grono.

Kiedy chcesz przestać uczyć się języków?

Na starość, jak nauczę się już chińskiego to może wtedy  ograniczę się do czytania książek w językach, które znam.

Czym się zajmujesz poza pisaniem bloga?

Niczym językowym, ani związanym z tym blogiem.  Analizuję duże ilości danych, czasem programuję, hobbystycznie urban sketching oraz malarstwo akwarelowe. Od wielu wielu lat jestem też weganką.

Czy zawsze robisz tyle literówek i dziwnie spolszczasz obce słowa?

Tak, to drugie to nawet świadomie i celowo :)!

Jak się z Tobą skontaktować?

Najlepiej mailowo albo instagramowo:  lili.z.notatnikiem@gmail.com . W Gdańsku można mnie czasem spotkać na różnych eventach językowych.

google-site-verification=qwQVBgqg8p63KOd5L3FcDx2YsUcQnmVx58V6T6zEQh4